Czwartek, 29 Lipiec 2010 roku Ustaw jako strona startowa Dodaj nas do ulubionych ;-) Strona główna Napisz do nas! Hostuje nas serwis WebD.pl

Strona główna
Zawody OSP
W latach 1970 - 1990
Nasze osiągnięcia
Kalendarz zawodów
Regulaminy zawodów
Imprezy, uroczystości
Akcje, interwencje
Z życia naszej jednostki
Historia naszej OSP
Konieczkowa
Nasi druhowie
e-Biblioteka pożarnicza
Wydarzenia pożarnicze
Strony zaprzyjaźnione
Forum dyskusyjne
Sprzęt pożarniczy
Księga gości
Redakcja


Dodaj reklamę
-->
Aktualnie posiadamy:
4823 zdjęć w galerii
9098 postów na forum
598 tematów na forum
289 haseł w encyklopedii
372 wpisów w księdze gości
1001 użytkowników forum
148 założynych aliasów
173 newsów na stronie
398 komentarzy do newsów

16900 wszystkich danych

I TWOJA JEDNOSTKA MOŻE MIEĆ STRONĘ INTERNETOWĄ!!! - KLIKNIJ!!!
Galeria pożarnicza:
Sprzęt pożarniczy :: HORPOL
 
Generator piany lekkiej GYROFOAM L2
Generator Piany Lekkiej GPL-350
Przenośne Centrum Pianowe "HANDY FOAM"
TURBOPOMPA GŁĘBINOWA
Działko Wodno-Pianowe PRIMATOR 3000
Precyzyjny zasysacz liniowy ULTRA-LIGHT Z-800
Precyzyjny zasysacz liniowy Ultra Light
Powstawanie i rozwój Ochotniczych Straży Pożarnych w okresie zaborów:
      Znaczny wpływ na powstawanie i rozszerzanie się pożarów miały materiały budowlane, z których stawiano domy mieszkalne i zabudowania gospodarcze. Pewien wpływ na rodzaj materiałów z których były wnoszone, miało położenie geograficzne danego regionu. Zwłaszcza na terenach bogatszych w lasy, powszechnie używanym materiałem budowlanym było drzewo, natomiast słoma służyła do poszycia dachów. O sposobach budowania i warunkach mieszkaniowych ludności, dużo informacji przekazali nam pamiętnikarze, wywodzący się zarówno z miasta jak i ze wsi.

      Znany pamiętnikarz chłopski Jan Słomka, wspominając warunki mieszkaniowe ludności w swej rodzinnej wsi - Dzików, pisał: "Po wsiach okolicznych a zwłaszcza dalszych od Wisły osiadłych w lasach na gruntach piaszczystych, były jeszcze prawie wyłącznie chałupy dymne, w których paliło się na tzw. babce, tj. na słupie ulepionym z gliny, a dym rozchodził się po całej izbie". W Dzikowie były już wtedy kominy wyprowadzone na dach, ale ulepione były z gliny zarobionej z słomą. Były też kominy wykonane z zpruchniałego pnia oblepianego gliną. Pierwsze kominy murowane z cegły zaczęły powstawać u chłopów dopiero około 1870r. równocześnie z blachami kuchennymi służącymi do gotowania.

       Jan Madejczyk, działacz ludowy powiatu jasielskiego, doskonale opisał budownictwo i warunki w jakich mieszkała ludność chłopska w jego rodzinnej wsi Wróblowa.

      "Zapamiętałem we Wróblowej i okolicy dwa typy domów - piszę on, pierwszy typ to najstarsze we wsi domy, które jeszcze widziałem tzw. dymne bez kominów. pod jednym dachem komora, izba mieszkalna dla ludzi i bydła, sień a za sienią stajnia dla koni. Znałem dobrze taki dom gdyż moja babka mieszkała w takim domu, był dymny i wyglądał jak stodoła. Z zachodniego końca była pierwsza komora, w której przechowywano zboże i różne cenniejsze sprzęty czy narzędzia gospodarcze, jak również odzież wartościową. Następnie obszerna izba mieszkalna o dwóch małych oknach, w izbie ustawiona była drabina i żłób przy którym wiązano posiadane bydło. Obok w kącie, była obszerna kuchnia umieszczona na tragarzach, które były jakby fundamentem wylepioną z gliny polepą, której część służyła pod duży piec dla wypieku chleba, część stanowiła miejsce do gotowania, zaś reszta to był tak zwany przypiecek. Na takim przypiecku, ludzie odpoczywali po pracy jakby na dzisiejszej kanapie, a gdy przychodziły na noc rozmaite dziady i włóczęgi, rzucano im na przypiecek trochę słomy na której nocowali. Piec do wypieku chleba był duży, mieszczący ze dwadzieścia bochenków. Gotowanie strawy odbywało się na polepie w ten sposób, że ustawiano garnki gliniane dwoma rzędami, pomiędzy rzędami kładziono kawałki drewna i zapalano ogień, który buchał wraz z dymem ku powale. Od żarzącego ognia strawa nie tyle się ugotowała ale jak mówiono uparzyła się. Dym przy takim paleniu nie miał innego ujścia z izby, jak tylko przez specjalnie w tym celu zrobioną dziurę, którą nazywano "woźnicą". Obok izby w której mieszkali ludzie z bydłem, byłą sień a następnie stajnia dla koni. Stajnie trzymano w nocy mocno zaryglowane, gdyż w dawnych czasach zdarzały się częste kradzieże koni dlatego też znajdowały się w jednym budynku łącznie z mieszkaniem. Studni z których czerpano wodzę było bardzo mało, używano wody z rzeki i potoków. Jeśli studnia gdzieś była to cembrowana drewnem, a drewno w ziemi ulegała szybko w gniciu i woda zanieczyszczała się bardzo."

       Z przytoczonego przez Jana Madejczyka opisu wyraźnie tu widać nędzę wsi galicyjskiej i trudne warunki mieszkaniowe ludności chłopskiej. Zmiany na lepsze w budownictwie starano się wprowadzić w wyniku działalności ustawodawczej. Dla miast ważne znaczenie miała ustawa budowlana z 28 kwietnia 1882r. Różnicowała ona miasta w Galicji na trzy grupy. Do grupy pierwszej zaliczono 29 większych miast a to: Biała, Bochnia, Brody, Brzeżany, Buczacz, Drohobycz, Gorlice, Gródek pod Lwowem, Jarosław, Jasło, Kołomyja, Krosno, Nowy Sącz, Podgórze, Przemyśl, Rzeszów, Sambor, Sanok, Śniatyń, Sokal, Stanisławów, Stryj, Tarnopol, Tarnów, Wadowice, Wieliczka, Zaleszczyki, Złoczów, Żółkiew. Do grupy drugiej mniejszych miasteczek, a w grupie znalazły się pozostałe. Ustawa ta przywiązywała dużą wagę do materiału budowlanego. W odniesieniu do wspomnianych większych miast, określała, że budynki mogą być tylko stawiane z materiałów ognioodpornych, a dachy budynków pokrywane, łupkiem dachówką lub blachą. W mniejszych miastach ustawa dopuszczała możliwość stosowania dowolnych materiałów budowlanych, z wyjątkiem domów piętrowych które musiały być wznoszone z materiałów ogniotrwałych. Pozostałe budynki mogły być wznoszone z muru pruskiego lub drewna. Ponadto stwierdzała, że "dworskie budynki mieszkalne i gospodarcze, kościoły, plebanie, mają być kryte dachówką". Ceny ogniotrwałego pokrycia dachowego kształtowały się w końcu XIX i na początku XX wieku następująco: 1m2 blachy ocynkowanej kosztował 2zł i 25 centów, blachy żelaznej - 1zł 95 centów, dachówki - 3zł 20 centów a 1m2 gontu tylko 60 centów.



Copyright © 2001-2010 by druh Marek Wszystkie prawa autorskie zastrzeżone!®


życzenia dla Ciebie"