128 osób zginęło, a wiele zostało rannych w katastrofie kolejowej w północno-zachodniej Turcji – potwierdziło tamtejsze ministerstwo zdrowia. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną katastrofy.
Cztery wagony szybkobieżnego pociągu, jadącego z Ankary do Stambułu, wyskoczyły z szyn w pobliżu miejscowości Pamukova w prowincji Sakarya. Okoliczne szpitale postawiono w stan gotowości. Na miejsce tragedii przybyło wojsko; żołnierze udzielają pomocy rannym.
Połączenie kolejowe na trasie Ankara - Stambuł jest nowe - działa dopiero od czerwca.
Źródło:
RMF FM