Strażacy apelują, aby ludzie nie gromadzili się na mostach, kładkach i wzdłuż rzek W Małopolsce i na Podkarpaciu od rana świeci słońce i dzisiaj nie powinna w tych regionach spaść ani jedna kropla deszczu. Prognozy też są optymistyczne - w najbliższych dniach nie będzie padało, może jedynie niegroźnie pokropić.
Wysoki poziom wody wciąż utrzymuje się w Rzeszowie; nie było jednak większych podtopień. Woda wdarła się natomiast na pola w Zaborowiu i Gliniku Zaborowskim koło Strzyżowa. Strażacy i mieszkańcy walczą z wodą także w gminie Brzostek koło Dębicy.
Wycofująca się powódź nie oznacza końca pracy strażaków. W nocy jeszcze ewakuowano pojedyncze gospodarstwa na Podkarpaciu.
Na Podkarpaciu fala przesuwa się z Jasła w stronę Przemyśla, na szczęście nie zagrozi ona mieszkańcom tego miasta.
Skutki powodzi są jednak tragiczne: zginęły dwie osoby, straty wstępnie szacuje się na 62 mln złotych. źródło:
RMF FM