Niebylec 2001
W dniu 1 Lipca 2001 roku odbyły się gminne zawody sportowo-pożarnicze na stadionie w Niebylcu.
Jednostki biorące udział to:
Daliśmy słowo że niezawiedziemy i niezawiedliśmy!!!
Rozpoczęcie zawodów zostało opóźnione z powodu rozgrywanego wcześniej meczu
Niebylec "ARAMIX" z Baryczką który zakończył się wynikiem 1:2.
Na zawodach sportowo-pożarniczych startowało 19 drużyn:
6 Młodzieżowych drużyn pożarniczych którzy startowali według nowego regulaminu CTIF i zajęli następujące miejsca:
Drużyna dziewcząt z OSP Konieczkowa która startowała w grupie "C".
12 drużyn w grupie "A" które zajęli następujące miejsca:
Chłopcy z Młodzieżowej Drużyny Pożaniczej którzy startowali według regulaminu CTIF zajęli czwartą pozycję. Jedną z przyczyn było brak ułożonych wcześniej przyrządów na których drużyna mogła ćwiczyć. Na zawody w grupie "A" wystawiliśmy 3 drużyny, które wylosowały 3, 6 i 9 miejsce startowe.
Na starcie stanęła I drużyna z OSP Konieczkowa kończąc sztafetę w 67 sekund + 5 punktów karnych (przekroczenie strefy zmian) i bojówkę w 63 sekundy co dawało 135 punktów łącznie. Otrzymany czas nie dawał najmniejszej szansy na jedno z czołowych miejsc.
Nasza druga drużyna czyli starzy "weterani" byli lepsi ale niewiele bo kończąc sztafetę w 67 sekund i bojówkę w 65 sekund zajęła ostatecznie czwarte miejsce. Myśleliśmy że już nie wygramy tych zawodów, pierwsza drużyna z Niebylca miała lepsze czasy od naszych ale nadszedł czas na naszą ostatnią czyli trzecią drużynę wystawioną z najmłodszych strażaków (16-17lat). Wystartowali jak burza kończąc sztafetę w 69 sekund + 5 punktów karnych (znów za przekroczenie linii strefy zmian) bojówkę w 56 sekund! a Niebylec aż oczy wystawił! Czas łączny naszych najmłodszych strażaków w grupie "A" wyniósł 130 sekund, o jedną sekundę lepszy od OSP z Połomii i OSP z Niebylca.
Na zbiórce zostały ogłoszone wyniki wszystkich OSP. I jednak! nasi najmłodsi strażacy dali popalić całej gminie zajmując pierwsze miejsce!
Pierwsze na 12 drużyn które brały udział. Trud i czas spędzony na ćwiczeniach opłacił się bo jedziemy na zawody Powiatowe.
Przed startem drużyna żeńska.
Parę sekund po starcie.
Budują linię ssawną.
Nadszedł czas na dyplom i nagrody za zdobyte I miejsce w grupie "C".
Coś nie wypaliło i dowódca nie miał humoru.
Ale za to poprawił sobie humor zwijaniem węża.
I patrzy z niedowieżaniem na zajęte 4 miejsce.
I ruszyli, w biegu błyskawicznie skręcili ssawną i łapiąc za węże pogonili.
I stało się dowódca 2 gr. "A" z wielkim zapałem ruszył po odebranie dyplomu.
Dowódca 3 gr. "A" dzielnie ruszył po "zasłużone" pierwsze miejsce czyli dyplom oraz nagrody.
Z dużą szybkością przeleciał przez ścianę.
I biegnie dalej.
Mechanik czeka na znak rozdzielaczowego.
I tak w całej okazałości spotkaliśmy sę na zbiórce..
A nasz prezes zawsze uśmiechnięty.
My zawsze i wszędzie dopatrujemy ognia!
I zawsze gotowi do akcji!
A to już inna sprawa!
I sędzia w formie!